2015/08/10

Premiery motoryzacyjne, czyli jak się pokazać, by o nas napisali

Z reguły zarezerwowane dla dziennikarzy i VIP-ów, ekskluzywne, elitarne, organizowane z pompą, a przy tym wyczekiwane przez cały świat motoryzacji – premiery nowych modeli samochodów (a częściej mniejszych lub większych liftingów) to zawsze duże wydarzenia medialne. Większość z nich nie zapisała się jednak w historii prasowych relacji. Dlaczego? Bo wymyślić coś, czego jeszcze nie było, nie jest dziś łatwo. Ale są takie premiery, o których wspominali wszyscy (lub zapomnieli napisać z wrażenia).



Nie ma co zgłębiać się w technikalia przygotowania premiery motoryzacyjnej. Wiadomo, że jest z tym dużo roboty, angażuje się armię fachowców od tego i owego, staje na głowie, żeby był efekt "wow". Tutaj liczy się kreatywny pomysł, jak po raz milion tysiąc pięćsetny zachęcić dziennikarzy, którzy widzieli już wszystko, (i znudzonych wydawaniem pieniędzy VIP-ów) do skupienia uwagi na kilkadziesiąt minut na samochodzie. I nie myślę tu o premierach na genewskich czy frankfurckich salonach, bo choć czeka na nie cały świat, to nie są to oszałamiające spektakle. Na co więc wpadli pomysłowi moto-marketingowcy (żeby nie było, są także polskie briljant ajdije)?

Lexus RX 350 / Lodowisko GKS Tychy 2009

Jak SUV czy crossover (jak dla mnie jedna cholera) to powinno być trochę ekstremalnie. Nie ważne, że taka pseudo-terenówka zakopie się w gęstszym lesie czy ugrzęźnie na piaszczystym podjeździe. Warto budować w głowie odbiorców skojarzenia godne Mercedesa klasy G. Katowicki salon Lexusa wynajął więc odświeżony kilka lat temu stadion zimowy aktualnego mistrza Polski w hokeju GKS-u Tychy. Na „Lexus Ice Show”, bo tak nazywała się impreza, zaproszono aż 800 osób. Przebieg wydarzeń komentowaaaaaał Włodzimieeeerz Szaraaaaanowicz, na lodzie popisywał się Mariusz Czerkawski, byli też łyżwiarze i akrobaci z rewii na lodzie Holiday On Ice (swoją drogą pamiętam jeszcze te przedstawienia z dzieciństwa). Połączenie egzotyczne, ale przynajmniej po części uzasadnione, bo do widza miał trafić bardzo konkretny przekaz – RX 350 to finezja, harmonia i perfekcja (jakoś nie czuję tutaj tego Szaranowicza).

Źródło: marketing-news.pl

Mazda 3 / Most Świętokrzyski w Warszawie 2013

Nowa Mazda 3 (ta III generacji) namieszała na rynku. Nie ma się co dziwić, skoro designerzy marki pokazali na co ich stać. Pomijając światowe premiery, polski oddział Mazdy także chciał z pompą wprowadzić jeden ze swoich flagowych modeli na nasz rynek.

Wybrali do tego celu Warszawę i jej mocno miejski klimat. Koncept był dość prosty. Najpierw odbyła się parada ulicami miasta, gdzie w kolumnie ponad 60 samochodów znalazły się mazdy 3 poprzednich generacji i już historyczne poprzedniczki „trójki”, czyli Mazdy 323.

Źródło: motofakty.pl, fot. A. Gruszka
Cała wycieczka dotarła finalnie pod most Świętokrzyski (to nie ten spalony!) i tam oficjalnie pokazano Mazdę 3 III generacji. Jak twierdził przedstawiciel organizatora, agencji Eskadra, Marcin Kuropatwiński – "Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo – chodziło o połączenie elegancji warszawskiej panoramy z undergroundowym klimatem wydarzenia motoryzacyjnego i kulturalnego”.

Jedną z atrakcji była ekipa wyprawy Mazdy Route 3, czyli grupa dziennikarzy motoryzacyjnych, która wystartowała w Hiroszimie (8 nowych Mazd 3 prosto z taśmy) a kończyła swoją trasę na Międzynarodowych Targach Motoryzacyjnych we Frankfurcie, pokonując w międzyczasie m.in. Syberię.

Imprezę poprowadził najwyższy polski prezenter, czyli Marcin Prokop, a całość zamknęły wodotryski i koncerty. Trochę wyszło z tego pomieszanie z poplątaniem, ale pomysł spektakularny (wideo na dole posta).

Mercedes klasy S / Alwernia k. Krakowa 2013

Źródło: interia.pl
Mercedes jaki jest każdy widzi. Nie ma co się rozpisywać. W przypadku tej premiery cały szkopuł dotyczył miejsca premiery, na które dealer Sobiesław Zasada wybrał największe i najnowocześniejsze studio filmowe w Polsce. Pewnie nie każdy o nim słyszał, ale może przynajmniej widział jego architekturę. Mowa o Alwernia Studios pod Krakowem, które miało być polskim Hollywood (i raczej nie zostało, bo ostatnio gazety pisały o kłopotach finansowych tego karkołomnego przedsięwzięcia). Tak czy siak, miejsce na premierę kozackie, chociażby dla samego studia warto było tam się pojawić. Poza tym podobno było vipowsko, luksusowo i w błyskach fleszy.


Land Rover Discovery Sport / Paryż 2014

Źródło: namasce.pl
Mimo swojego luksusowego charakteru Land Rover postanowił pokazać się z całkiem niespodziewanej strony. Niedługo przed oficjalną premierą w internecie pojawiły się zdjęcia nowego Discovery Sport w formie miniaturowego modelu samochodu. I tyle. Trochę mało luksusowo jak na tę markę, ale to co najważniejsze – model nie pozostał niezauważony. Tym bardziej że według producenta jego zadaniem jest podbicie rynku „kompaktowych SUV-ów Premium”(kompaktowy SUV Premium?!) i zastąpienie modelu Freelander. Chyba jednak zaczęli nie od tej strony?

A może jednak od tej? Albo przynajmniej szybko się poprawili. Przed paryskimi targami Land Rover wybudował ogromną barkę na Sekwanie i tam pokazał swojego nowego najlepszego kompaktowego najlepszego luksusowego najlepszego SUV’a. I to było coś! Na platformie zainstalowano różne przeszkody, które nowy Disco pokonywał na oczach tzw. gapiów. A wszystko w scenerii nie tylko paryskiej Tamizy, ale także tradycyjnych brytyjskich (bo to w końcu hind… brytyjska marka) wellingtonach, czyli mówiąc po polsku kaloszach po kolana. Może chcieli Francuzom pokazać, że brytyjski but może stanąć na ich ziemi (tj. rzece)? Nie ma co, w Land Roverze pokazali, że mają fantazję! (wideo na dole posta)

Źródło: autocar.co.uk

Jaguar XF / Londyn 2015

I jeszcze coś bardzo świeżego i bardzo oryginalnego. To ślizganie się po krawędzi nawet nie wiem czy kreatywności, czy raczej możliwości technicznych.

Ktoś wpadł na pomysł, by w Londynie przejechać się nowym Jaguarem XF po dwóch linach z włókna węglowego o średnicy 34 mm zawieszonych kilkanaście metrów nad Tamizą. Cały odcinek do pokonania miał 240 metrów. Na kierowcę-samobójcę wybrano oczywiście kaskadera, bo chyba ubezpieczenie żadnego rajdowego kierowcy nie pozwoliłoby na takie wyczyny. Za kółkiem usiadł więc Jim Dowdall, który wystąpił w kilku odcinkach Top Gear, Szybkich i Wściekłych 6, Szeregowcu Ryanie, Tożsamości Bourne’a czy Bondzie. Dał radę, a londyńczycy mogli tydzień przed oficjalną premierą zobaczyć nowe cudo Jaguara. Z resztą przejazd był transmitowany na żywo w internecie.

"Jestem w tej branży już 35 lat i prowadziłem mnóstwo Jaguarów. Jednak ten wyczyn był inny od pozostałych. Trudność sprawiały nie tylko podmuchy wiatru, lecz również niewielki rozmiar lin, które miały zaledwie 34 mm szerokości! Wymagało to wysokiej precyzji w prowadzeniu, a także doskonałego balansu maszyny" – powiedział Dowdall.

Źródło: jaguar.pl
Skąd w ogóle wzięły się te liny? Otóż nowy model XF jest lżejszy od poprzedniego iksefa o prawie 200 kg, a sam producent chwali się, że pod względem wagi bije też na głowę konkurentów. Jednym słowem lekki jak piórko. Pomysł może wydumany, ale fajnie, że ktoś odważył się na takie fanaberie. Bo zorganizować premierę w stylu "ściągnąć firanę z kawałka blachy" każdy potrafi;-) Polecam wideo (na dole posta)!

Polish Caddy

W Polsce też wreszcie doczekaliśmy się prawdziwej światowej premiery jakiegoś modelu. Był to nowy (no dobra, po liftingu), produkowany w Poznaniu Volkswagen Caddy. Nie było spektakularnie, ale warto o tym wspomnieć, bo jako kraj na motoryzacyjnej mapie świata jesteśmy gdzieś w n-tej lidze. Choć może to się zmieni właśnie za sprawą Volkswagena, Opla, Fiata czy jak mówią najnowsze ploty – Land Rovera Defendera. Kto chce się ponudzić, niech zajrzy na kanał YouTube samochodów użytkowych Volkswagena. Z przykrością informuję, że nie zamieszczę zdjęcia VW Caddy, sorry.

Tyle w temacie kreatywnych prezentacji. A gdyby tak koncerny zapraszały fanów marki i miłośników motoryzacji na takie dziennikarsko-vipowskie premiery? Kto by się wybrał?

...poniżej jeszcze obiecane wideo.

Premiera Mazdy 3



Premiera Land Rovera Discovery Sport



Premiera Jaguara XF



PS. Niestety powrót do regularnych wpisów na Drajwie z braku czasu nie powiódł się. Ale blog nie znika!:-)

47 komentarzy:

  1. Dobra reklama dźwignią handlu.

    OdpowiedzUsuń
  2. No mają spece od marketingu pomysły. Wiedzą jak się sprzedać. Chciałbym być kiedyś na takim pokazie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz naprawdę trzeba się wysilić żeby dobrze zareklamować, dlatego czasami zdarzają się mega dziwne pomysły :v

    OdpowiedzUsuń
  4. Im ciekawszy pomysł tym lepiej. Czasami reklama może rzeczywiście przykuć uwagę potencjalnego klienta.

    OdpowiedzUsuń
  5. W dzisiejszych czasach marketingowcy muszą się bardziej postarać żeby wybić produkt, stąd takie pomysły ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi ostatnio bardzo przypadła do gustu reklama Dustera... może ktoś widział "Kolejny nowy Duster"

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, coraz bardziej widzę chcą zaskoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nowa mazda jak dla mnie genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Reklamy, choć często się nimi brzydzimy mają duży wpływ na naszą podświadomośc.

    OdpowiedzUsuń
  10. Reklama to jedna z podstawowych rzecz dobrego marketingu. Każdy musi się czymś wyróżnić jeśli chce znaleźć nowych nabywców na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Reklama im bardziej kontrowersyjna tym lepsza... Z reklam motoryzacyjnych najbardziej wpadła mi oko reklama Audi, gdzie samochód podjeżdżał czy zjeżdżał ze stoku narciarskiego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Reklama im bardziej kontrowersyjna tym lepsza... Z reklam motoryzacyjnych najbardziej wpadła mi oko reklama Audi, gdzie samochód podjeżdżał czy zjeżdżał ze stoku narciarskiego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czego to już marketingowcy nie wymyślą :-) Chociaż Land Rover-a reklama mi się podoba! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaguar na linach, to jest coś :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Reklama Land Rovera świetna jak dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie brytyjskie marki się spisały jeśli chodzi o marketing :) zdecydowanie na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Reklama jest tutaj naprawdę świetna :) Duży plus!

    OdpowiedzUsuń

  18. Cześć
    Jesteśmy grupą finansową i chcemy umieścić nasze know-how do swojej dyspozycji pozwala na skorzystanie z naszej oferty pożyczki szybko i niezawodnie bezpiecznie i poufnie. Dajemy pożyczki w następujących obszarach: kredyt nieruchomości, zakup kredytów hipotecznych, pożyczki osobiste, inwestycje, auto pożyczki pożyczki. Jeśli potrzebujesz pilnie pieniędzy od 1000 € do € 1.000.000 zrealizować marzenie nam zaufać dla Ciebie niezwłocznie w lepszym czasie stopy procentowej, roku 2%. Proszę o kontakt przez e-mail: pissrakilott@pathfinder.gr

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaguar nad Tamizą w Londynie zrobił na mnie największe wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W dzisiejszych czasach, dobra reklama to połowa sukcesu. Ta Jaguara najbardziej mi się podoba :) Mają fantazję

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem spisali się, jeżeli chodzi o reklamę :) Doceniamy nie tylko dobre samochody, ale również reklamy, które porwą nasze serca. Bo przecież o to chodzi w marketingu ;)
    Pozdrawiamy z Albar!

    OdpowiedzUsuń
  22. W tym zestawieniu, jak dla mnie wygrywa reklama land rovera. Jeśli chodzi o reklamy motoryzacyjne, polecam sprawdzić reklamę Audi R8. Robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na mnie największe wrażenie zrobiła reklama Jaguara. Gdybym tylko miał tyle pieniędzy to od razu bym kupił.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten Lexus jest po prostu cudowny, jeszcze parę latek i będę go miał w garażu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaguara biorę w ciemno, nie ma lepszej fury.

    OdpowiedzUsuń
  26. Niemieckie marki były bezkonkurencyjne w tym roku, znowu ;) Uwielbiam je.

    Busy do Niemiec Jelenia Góra

    OdpowiedzUsuń
  27. Dokładnie tak nim większe show tym lepiej dla promocji auta :) O ile samochód ma dobrą reklamę to kliencie będą chcieli chociażby na dzień wypożyczyć auto i nim pojeździć, a Niemcy jak zawsze bezkonkurencyjni w dizajnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Bez odpowiedniego marketingu i PR dzisiaj się daleko nie zajdzie. Wydaje się, że wszystko już był a każdy nowy pomysł na reklamę okazuje się być odgrzewanym kotletem. Są jednak producenci, którzy potrafią zaskoczyć;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny wpis, szkoda, że nie robisz teraz artykułów z premier.


    _______________________________
    auta nowe

    OdpowiedzUsuń
  30. Może i tak ale ten Jaguar na przykład nawet nie potrzebuje reklamy, to wspaniały samochód. Polecam :]

    OdpowiedzUsuń
  31. Moglibyście trochę uaktulnić bloga, szczególnie teraz jest wiele ciekawych premier.

    OdpowiedzUsuń
  32. W dzisiejszych czasach producenci starają się o to, aby zaskakiwać nas premierami. Szczęśliwi Ci, którzy mogą na nich gościć ;) Fajnie, że wychodzą to coraz to nowsze modele, zwiększające nasze bezpieczeństwo na drogach. Szkoda jednak, że blog nie jest uaktualniony :(
    Jestem pewien także tego, że większości osób nie stać na nowe auta, dlatego wolą je wypożyczać

    OdpowiedzUsuń
  33. Śmieszne jest to że teraz prawie wszystkie nowe samochody wyglądają tak samo. Kiedyś każda marka miała swoją linię i wygląd i tego się trzymano, a teraz wiele marek robi wszystko na jedno kopyto.

    OdpowiedzUsuń
  34. Czekam tylko na kolejne premiery, ale masz rację teraz samochody na prawdę wiele się nie różnią.

    OdpowiedzUsuń
  35. Rewelacyjne te premiery motoryzacyjne polecacie ! Czekam na kolejne !

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam takie mazdy, a ich prezencja też jest niczego sobie !

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy nie lubiłem premier, ale ta prezentacja wygląda interesująco !

    OdpowiedzUsuń
  38. A mnie właśnie ta prezentacja jakoś nie porwała. Myśle, że mogli zrobić to lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobrze marzyć o nowym aucie. Ale tak na prawdę bardziej się opłaca wymienić te parę części do swojego staruszka. Odwdzięczy się z nawiązką :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Z pewnością każdy z nas chciałby mieć nowy samochód i co roku wymieniać na nowszy model. Realia są jednak takie, że nie każdego stać na wymianę samochodu co kilka lat. Ale jeśli będziemy odpowiednio eksploatować samochód posłuży on nam przez długi czas :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dobrze widać to w jaki sposób marketingowcy sięgają gwiazd na przykład na spocie z Jean Claude van Damme'm i Volvo - wyjątkowo niesamowity chłam, który pozostanie w głowach ludzi w wielu krajach, jako jedna z najgorszych reklam na świecie :) dobrym przykładem jak się chwalić swoimi osiągnięciami jest Subaru. Ale o co kaman to już nie powiem, kto zainteresowany sam sobie wygoogluje

    OdpowiedzUsuń
  42. Ha! Widziałem - to była przepychanka między jakimiś tam firmami - A pozdrawia B i na odwrót. A argumenty używali w stylu lusterka roku 2017, wtryskiwacze roku, nadwozie roku, a Subaru? SILNIK ROKU. Where is your god now?

    OdpowiedzUsuń
  43. Gdzieś już czytałem podobny wpis, ale ten jest bardziej konkrenty, warto było odwiedzić. Dodaje do zakładek!

    OdpowiedzUsuń
  44. Super pomysły na przedstawienie nowości motoryzacyjnych. Każdy z nich robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń